Procurement News

Nowości i inspiracje z cyfryzacji zakupów i zamówień publicznych

Kiedy Honzík myślał, że liczy się tylko cena (3)

Motto: „Procurement to nie tylko oszczędności.” — Jan Hirsch


Honzík popędził do szefa z najnowszym triumfem. Udało mu się wynegocjować 20% rabatu u dostawcy szlifierek — a do tego upust wolumenowy przy zamówieniu powyżej 20 sztuk! A potem mówią, że nie potrafi robić przetargów!

Jasne, pogoń za oszczędnościami — a nawet ustawianie premii i bonusów za ich osiągnięcie — ma sens, gdy porządkujemy procurement. Tyle że rzekoma 40-procentowa oszczędność na jakimś surowcu wygląda już raczej na bliską współpracę z policją. I ciąć w nieskończoność się nie da; oszczędności mają swój sufit (a wraz z nim przepadają nasze bonusy).

Zwierzątka wiedzą, że w grę wchodzi więcej czynników niż cena. Ciekawym jest LCC (life-cycle cost, całkowity koszt cyklu życia) — pytanie, czy przy powtarzających się naprawach i utrzymaniu maszyny lub urządzenia nie zapłacimy finalnie więcej, niż „zaoszczędziliśmy”. Zwykle nie śledzimy tego dokładnie (to żmudne). Można też sięgnąć po referencje — czyli sprawdzić zadowolenie innych z produktu. Jedni po prostu robią tani szmelc, a inni droższe szlifierki, które trzymają parametry. Trudno to wytłumaczyć szefowi.

Honzík wie, że przy wyborze dostawcy mamy kilka parametrów, według których ustawiamy priorytety. Robi się to tak, że każdemu parametrowi w postępowaniu przypisujemy wagę, czyli współczynnik podnoszący (lub obniżający) jego znaczenie. To jak strojenie gitary: stroisz ją pod harmonię, którą chcesz uzyskać.

W jakiej tonacji więc będą stroić zwierzątka? Oto kilka opcji:

  • Warunki płatności i wiarygodność finansowa: To nie zawsze jednorazowe zakupy. Są inwestycje trwające dłużej, więc warto mieć finansowanie poukładane.
  • Jakość: Jeśli w dostawie są setki tysięcy komponentów (drobiazgów), nie będziesz reklamować każdego z osobna. Potrzebujesz gwarancji określonego poziomu jakości (ppm, promile, procenty).
  • Elastyczność: Na przykład zdolność dostarczenia uzgodnionego towaru nie w środę do Hamburga, tylko w piątek do Kopenhagi.
  • Czas reakcji (response time): Przy niektórych pozycjach musisz wiedzieć, jak długo po złożeniu zamówienia nastąpi dostawa.
  • Serwis i serwis pogwarancyjny: Potrzebujesz, by dostawca dbał o ciebie także po zakończeniu gwarancji.
  • Rozwiązanie techniczne: Zafiksowanie się na konkretnym rozwiązaniu może zamknąć drogę do przyszłych zmian.
  • Innowacje: Parametr, który Honzík uwielbia — zawsze i w każdych okolicznościach warto wymagać, by dostawca wniósł coś nowego.

Zwierzątka mogą dalej udawać, że decyduje cena, ale teraz już wiedzą, że historia jest bardziej złożona.

Martin Wiederman

Martin Wiederman

Były kupiec i menedżer, który spędził dziesiątki lat w zakupach w firmach takich jak Magneton Kroměříž, ŽDB Viadrus, Vítkovice czy Legios. Dziś nie goni już za przetargami ani tabelkami, ale może sobie pozwolić na luksus: patrzeć na zakupy z dystansem, ironią i humorem.

Dziś pisze swoje „baśnie zakupowe” – felietony ze świata zakupów i zarządzania, gdzie spotykają się praktyka, historia, zdrowy rozsądek i czasem lekko absurdalna rzeczywistość. Ma już na koncie ponad dwadzieścia takich historii i wciąż powstają nowe.

Zarządzanie procesami, operacyjny management i zakupy jako przemyślany proces to jego życiowy temat. W swoich baśniach przedstawia je tak, aby odnaleźli się w nich kupcy, dostawcy i wszyscy inni, którzy choć raz doświadczyli „magii” korporacyjnej rzeczywistości.